RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2013

Bociany odlatują

24 sie

„Na Bartłomieja apostoła bocian do drogi dzieci woła” – tak głosi ludowe porzekadło.

Autor: Pro2 (Praca własna) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], undefined Według długoterminowych prognoz lato jeszcze trochę potrwa, ale bociany i tak wiedza lepiej. Większość ptaków odlatuje z gniazd pod koniec sierpnia, jednak niektóre odlatują już w pierwszej połowie sierpnia. Wcześniej odlatują ptaki, które nie mają już rodzicielskich obowiązków do spełnienia. Młode ptaki odlatują nieco wcześniej, jednak nie gromadzą się w dużych grupach, lecz odlatują stopniowo i niepostrzeżenie. Ostatnie grupy odlatujących bocianów można obserwować jeszcze we wrześniu. Odloty poprzedzone są tzw. sejmikami, podczas których bociany z całej okolicy spotykają się w jednym miejscu i szybują w kominach powietrznych co ułatwia im wzbijanie się na duże wysokości. Celem migrujących bocianów jest południowa i środkowa Afryka oraz południowo-zachodnia Azja. W zależności od miejsca docelowego, podróż trwa od miesiąca do dwóch miesięcy. Większość z nich pokonuje około 10 tys. km.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Zwierzęta

 

Włosy na ciele – po co są?

23 sie

Autor: Anders Sandberg from Oxford, UK (Lost in the jungle  Uploaded by Jacopo Werther) [CC-BY-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], undefinedNad kwestią owłosienia na ciele ludzi zastanawiało się już wielu badaczy. Z jednej strony nurtujące jest pytanie dlaczego je mamy, a z drugiej strony dlaczego mniej niż inne zwierzęta. Isabelle Dean i Michael T. Siva-Jothy z brytyjskiego Uniwersytetu w Sheffield dowiedli, że choć włosy na ciele współczesnych ludzi są drobne to pełnią one pewną funkcję w ochronie przed pasożytami. W swoich badaniach wykorzystali pluskwy i 29 ochotników, którym jedną rękę ogolono a drugą pozostawiono bez zmian. Nie będę się rozpisywać nad samym przebiegiem doświadczenia i od razu przejdę do wniosków. Pasożyty mają większą trudność w poruszaniu się po ciele owłosionym, a ponadto człowiek szybciej zauważa ich obecność w wyniku poruszania się tych włosków. Większość pasożytów chętniej wybiera miejsca nieowłosione.

W takim wypadku można by powiedzieć, że kobiety które z natury są mniej owłosione niż mężczyźni są intensywniej atakowane przez zewnętrzne pasożyty.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii człowiek

 

Woda ma pamięć

22 sie

Nigdy nie myślałem o niej w ten sposób, a jest ona niezwykła. Mam na myśli wodę, wszechobecną i niezastąpioną substancję. Komentarz Weski100 zaciekawił mnie i postanowiłem zgłębić temat.

Autor: Roger McLassus (Praca własna) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) lub CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/)], undefined

Pamiętacie może program telewizyjny „ręce które leczą”?? śmiałem się z niego przez całe dzieciństwo. Niesłusznie. Dzisiaj obejrzałem film „Niezwykła pamięć wody” i zrozumiałem, że nie było to wcale takie głupie. Woda pamięta, woda zapisuje w swojej strukturze wszystko z czym ma kontakt, również uczucia. Kontakt ten wcale nie musi być dosłowny. Można przekazać wodzie swoje uczucia nawet na odległość, również słowem lub myślą. Nie wierzysz?? Wcale Cię do tego nie zmuszam, nie musisz wierzyć.
Warto jednak obejrzeć film dokumentalny. Nie jest on może w genialnej jakości wideo ale i tak warto.


http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=lcsDIoSGchE

To niezwykłe, że wszystkie religie posiadają jeden wspólny element. Wierzymy w oczyszczającą moc wody i jak się okazuje, chyba nie bezpodstawnie. Wchodząc do kościoła moczymy palce w wodzie święconej, podczas chrztu, grzechy zmywa woda, to chyba nie przypadek.

Kryształy wody wyglądają zupełnie inaczej gdy „słuchają” Beethovena czy Chopina a zupełnie inaczej słuchając ostrego rocka. Nawet słowo napisane na pojemniku z wodą może zmienić jej właściwości.
Nie da się tego opisać w krótkim poście i nie mam zamiaru tego robić. Zachęcam jednak do obejrzenia tego filmu. Naprawdę warto.
Zmienisz swój pogląd na tę prostą wszechobecną substancję.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Przyroda

 

Ziemia na kredyt

21 sie

WWF, międzynarodowa agencja ekologiczna alarmuje, że od wczoraj tj. 20 sierpnia przekroczyliśmy poziom zużycia zasobów naturalnych, na których odtworzenie Ziemia potrzebuje rok czasu. Oznacza to mniej więcej tyle, że na odtworzenie zasobów zużywanych od dziś Ziemi zabraknie czasu.  „Przeciętny mieszkaniec naszej planety potrzebuje 2,7 ha powierzchni Ziemi, aby zaspokoić swoje zapotrzebowanie na zasoby naturalne” – tłumaczy Paweł Średziński z WWF. Przeciętny Polak potrzebuje aż 4ha, co i tak jest znacznie mniej niż w przypadku przeciętnego Amerykanina (USA).

Autor: Tesseract2 [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], undefined

Na stronie WWF
http://wwfpl.panda.org/mozesz_pomoc/dzialaj_teraz/slad_ekologiczny/
odpowiadając na kilka pytań możemy ustalić ile potrzebujemy powierzchni. Według mnie ten test nie jest szczególnie wiarygodny, gdyż na niektóre pytania brakuje odpowiedzi które ja osobiście chciałbym zaznaczyć, ale i tak rzuca trochę światła na nasze postępowanie. Według tego testu ja potrzebuje 2,4 ha, ale wynik ten traktuje nieco z przymrożeniem oka. Warto jednak zmienić niektóre nasze nawyki. Nawet jeśli nie szczególnie interesuje nas dbanie o środowisko, to przynajmniej przez wzgląd na oszczędności. Czasami wystarczy po prostu wyłączyć telewizor którego nikt nie ogląda, lub zgasić światło tam gdzie nie jest ono potrzebne. Dobrze jest wymienić żarówki na energooszczędne w miejscach gdzie światło świeci się długo. Gdy kupujemy żywność warto wybierać te produkowane w regionie. Przyczynimy się w ten sposób nie tylko do zmniejszenia uciążliwości związanymi z transportem produktów z odległych rejonów ale również wykażemy się lokalnym patriotyzmem. Inaczej mówiąc damy zarobić swoim. Po co jechać do sklepu za rogiem samochodem, skoro można zrobić sobie krótki spacer z pożytkiem dla zdrowia, portfela i środowiska. Nie będę rozpisywać się co można zrobić, bo jest tego dużo. Każda mała rzecz może przyczynić się do polepszenia stanu środowiska naturalnego, naszego zdrowia i bez wątpienia zasobności portfela.

Proste rozwiązania są często najlepsze.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Przyroda

 

Słodsze jabłka to efekt ocieplenia klimatu?

21 sie

Autor: Lestat (Jan Mehlich) (Praca własna) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/) lub CC-BY-SA-2.5 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)], undefinedKażdy starszy człowiek bez wahania powie, że kiedyś owoce były smaczniejsze a pogoda bardziej stabilna. Ja też bez wahania powiem, że kiedyś jabłka były lepsze niż teraz. Choć w moim przypadku i zapewne nie tylko moim jest tak, że wszystko co jedliśmy w dzieciństwie było po prostu smaczniejsze. Wtedy wszystko było jakby lepsze. Mimo tego, że nie jest szczególną nowością stwierdzenie tego prostego faktu (przynajmniej dla mnie jest prosty i faktyczny), że smaki dzieciństwa zawsze pozostaną najlepsze, to naukowcy postanowili udowodnić dlaczego tak jest.
Zajęli się tylko smakiem jabłek i bynajmniej nie w aspekcie psychologicznym, ale zdecydowanie fizjologicznym. Japońscy naukowcy z Japanesse National Agriculture and Food Research Organisation postanowili zbadać zależność między zmianami klimatu a smakiem jabłek. Okazuje się, że ocieplenie klimatu spowodowało rokroczne wcześniejsze kwitnienie jabłoni, zmieniła się również pora powstawania pąków i pełnego kwitnienia. Na smak oraz teksturę jabłek wpływ ma również temperatura podczas dojrzewania owoców. Zespół japońskich naukowców pod przewodnictwem Toshihiko Sugiura po zbadaniu dwóch odmian jabłoni ustalił, że w okresie od 1970 do 2010 roku jabłka stawały się coraz mniej kwasowe, bardziej miękkie a ich miąższ bardziej szklisty. Wszystkie te cechy negatywnie wpływają na przechowywanie owoców.

Zmiany klimatu to jedna sprawa, ale według mnie bardziej istotna z punktu widzenia konsumenta jest „produkcja” nowych odmian, która ma na celu zwiększenie wydajności produkcji, wielkości owoców oraz ich apetycznego wyglądu. Często jednak te zabiegi nijak maja się do poprawy smaku. Ja osobiście nie lubię bardzo słodkich i dużych jabłek, za to wolę te mniejsze i kwaskowate. Wszystko jednak zależy od indywidualnego gustu każdego z nas.

A jakie jabłko Ty byś wybrał/a

 
Komentarze (22)

Napisane w kategorii Przyroda, Rośliny

 
 

  • RSS
  • YouTube