RSS
 

Archiwum - Październik, 2014

Platforma wiertnicza – pełna życia

29 paź

Platformy wiertnicze usytuowane na morzach mają jeden cel – wydobywać ropę. Niestety zdarzają się wycieki które są przyczyna skażenia znacznych obszarów mórz. Właśnie dlatego, nie cieszą się zbyt dobrą sławą. Są jednak „okoliczności łagodzące”.

Badania pokazują, że takie konstrukcje skupiają wokół siebie liczne organizmy morskie. Badacze przez 5 lat obserwowali 16 takich platform i wyniki porównali z obserwacjami raf koralowych. Dane odnosiły się do ilości ryb stale przebywających w danym miejscu wyrażona w gramach na metr kwadratowy dna morskiego. Okazało się, że tak opisana produktywność platform wiertniczych była nawet 27-krotnie wyższa niż w przypadku raf koralowych.

Autor: Janine from Mililani, Hawaii, United States (clown trio  Uploaded by Fæ) [CC-BY-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], undefined

rafa koralowa, Autor: Janine from Mililani, Hawaii, United States creativecommons.org]

Niestety wcale nie ma z czego się cieszyć (a może jest), gdyż porównanie w takiej formie ma jeden mankament. Elementy konstrukcyjne platformy sięgają od dna do powierzchni wody (w uproszczeniu), a więc znacznie więcej niż rafa. Porównanie wyników w takiej sytuacji, daje częściowo przekłamane wyniki. Nie zmienia to jednak faktu, że w sytuacji gdy wiele naturalnych siedlisk ryb jest niszczona, każde nowe, nawet sztucznie stworzone miejsce jest korzystne.

Autor: Divulgação Petrobras / ABr (Agência Brasil [1]) [CC-BY-3.0-br (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0/br/deed.en)], undefined

Autor: Divulgação Petrobras / ABr (Agência Brasil [1]) [creativecommons.org]

Nawet gdybyśmy chcieli zlikwidować wszystkie platformy, to i tak nie ma na to najmniejszej szansy, przez następne … nie wiem ile, ale wiele lat.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Przyroda

 

Zmiany klimatu to nie tylko CO2

28 paź

Niemal codziennie docierają do nas kolejne wiadomości o niszczącej sile dwutlenku węgla w atmosferze. Czyli tego związku który jest podstawą funkcjonowania świata roślin.

Uważam, że przypisywanie dwutlenkowi węgla tak dużej siły sprawczej jest mocno naciągane, za to coraz bardziej opłacalne (nie dla wszystkich). Nie oznacza to, że nie powinniśmy inwestować w alternatywne źródła energii, wręcz przeciwnie. Powinniśmy to robić, ale z zupełnie innych pobudek.

Autor: NASA [Public domain], undefined

Autor: NASA [http://commons.wikimedia.org]

Obok stężenia dwutlenku węgla i innych gazów (np. metanu) w atmosferze, na ocieplenie klimatu ma wpływ cykl słoneczny, odchylenia orbity Ziemi a ostatnio wspomina się również o zmianach w przebiegu prądów morskich. Dziwię się więc, czemu wcześniej nikt nie zaakcentował tego bardzo istotnego zjawiska. Prądy morskie kształtują klimat Ziemi, dzięki nim w Europie jest cieplej niż wynikałoby to z jej położenia. Szczególnie cieszyć powinni się z tego Brytyjczycy, bo daje im to wyjątkowo łagodny klimat. Prądy morskie mogą „przenosić” ogromne ilości ciepła, więc nie należy się dziwić, że ich zmiana, może doprowadzić do drastycznych zmian klimatu. A ten zmienia się częściej niż nam się wydaje. Wiemy, że w Polsce było tak ciepło, że z powodzeniem zakładano winnice, a były też okresy tak zimne, że zamarzał Bałtyk, a na jego środku, w zimie ustawiano karczmę w której posilali się podróżujący do Szwecji. Jedne zmiany klimatu trwały krótko, inne zaś długo jak epoki lodowcowe.
Może nie wszystkim się to podoba, ale nie sądzę, byśmy mieli możliwości znaczącego wpłynięcia na klimat naszej planety.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Przyroda

 

To już dzisiaj

25 paź

Kolejny rok minął, a blog ma się dobrze. Tak jak zapowiadałem, z tej okazji oficjalnie rusza kanał Przyrodniczy na YouTube. Zapraszam do oglądania i dzielenia się wrażeniami.

–> Przejdź do Przyrodniczy <–

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Witajcie

 

Świętuj z biology.blog i Przyrodniczy

21 paź

Już za kilka dni, bilogy.blog będzie świętować drugie urodziny.

Z tej okazji powstaje kanał „Przyrodniczy” na YouTube . Już dziś można zobaczyć krótką zapowiedź tego czym będziemy się zajmować. Więcej szczegółów poznacie za kilka dni.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Witajcie

 

Pandemia – czy wirus medialny?

16 paź

Wielkie epidemie zabijające miliony ludzi znamy głównie z historii?? Czy jednak na pewno możemy spać spokojnie?

Wirusy to podstępne „istoty”. Trudno nazwać je organizmami żywymi, bo właściwie składają się one z materiału genetycznego (RNA lub DNA) i białkowego kapsydu (otoczki). Nie mają one typowej struktury komórkowej, a w znacznej większości nie posiadają też enzymów. Same nie potrafią się rozmnażać, ani prowadzić innych czynności życiowych. W tym celu wykorzystuje komórki zainfekowanego organizmu, tworząc z nich „fabrykę” wirusów. Ja uznaje je za materię nieożywioną posiadające cechy organizmów żywych (np. materiał genetyczny i zdolność do ewolucji).

Autor: Scinceside (Praca własna) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], undefined

Autor: Scinceside [http://commons.wikimedia.org]

Wirusy to chyba najbardziej rozpowszechnione organizmy (takiej nazwy będę używał) na Ziemi. Szacuje się, że gdyby wszystkie wirusy zamieszkujące naszą planetę ułożyć w linii prostej, to miałyby długość 200 000 000 lat świetlnych. w jednym litrze wody morskiej jest ich więcej niż ludzi na Ziemi. Większość jednak jest dla nas całkowicie niegroźna, gdyż nie posiadają zdolności wnikania do naszych komórek. Uważa się, że pierwotnie wirus grypy również nie posiadał takiej zdolności – ale nabył ją w drodze ewolucji. Podobnie jest w przypadku wirusa eboli czy HIV.
Wirusy które są stabilne i bardzo rzadko mutują, są obecnie dość łatwo zwalczane poprzez szczepienia. Wirusa czarnej ospy, który zabijał miliony ludzi, udało się całkowicie zahamować w ciągu 10 lat, natomiast nadal nie potrafimy sobie poradzić z przeziębieniem, które jest wywoływane przez co najmniej 200 różnych wirusów.

Boimy się wielkich epidemii ogarniających cały świat, zdając sobie sprawę z tego, że w czasie „globalnej wioski” przemieszczanie się wirusa między kontynentami jest znacznie prostsze. Jednak strach który w ostatnich latach wywołała ptasia grypa czy tez świńska grypa okazał się przesadzony. Wirusy te okazały się mniej zjadliwe niż inne powodujące grypę. Jednak przewidywanie tego jest niezwykle trudne, gdyż wirusy te potrafią bardzo szybko mutować i nie da się przewidzieć momentu w którym zaczną być naprawdę groźne. Obawa przed pandemią napędza całą machinę powodującą napływ środków finansowych na badania. Z jednej strony bogacą się koncerny farmaceutyczne a naukowcy dostają granty na badania, które mogą się w ogóle nie przydać. Ale czy na pewno można zaniechać tych działań? Co się stanie, gdy wirus grypy zmutuje w taki sposób, że stanie się tak śmiertelny jak wirus eboli. Lub gdy wirus wywołujący gorączkę krwotoczną (ebolę) zyska zdolność do łatwego przenoszenia się z człowieka na człowieka (obecnie jest to utrudnione i człowiek zaraża się głównie od zwierząt, zaś zarażenie człowiek-człowiek możliwe jest do 8-mej generacji wirusa). Tego nie wiemy i obyśmy się nie dowiedzieli.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii człowiek

 
 

  • RSS
  • YouTube