RSS
 

Archiwum - Grudzień, 2014

Kardynał – pół samiec, pół samica

29 gru

Gynandromorf posiada jednocześnie męskie i żeńskie cechy płciowe, a w niektórych przypadkach, jedna połowa ciała jest samicą a druga samcem.

Ornitolodzy Brian D. Peer i Robert W. Motz obserwowali w Rock Island w Illinois kardynała szkarłatnego (zdjęcie). Nie był to jednak typowy przedstawiciel tego gatunku, gdyż był gynandromorfem z dwustronną asymetrią. Oznacza to, że jedna połowa ciała jest samcem ( w tym wypadku czerwona barwa) zaś druga połowa ciała jest samicą (barwa bladożółta). Zaburzenie to występuje bardzo rzadko, ale u wielu gatunków zwierząt. Powstaje on w momencie gdy organizm składa się z 8 do 64 komórek, natomiast w późniejszym okresie może wykształcić się gynandromorfizm mozaikowy.

Obserwowany kardynał szkarłatny nigdy nie tworzył pary z innym osobnikiem, ani nie słyszano jego wokalizacji (śpiewu). Nie obserwowano również nietypowych zachowań innych ptaków w stosunku do gynandromorfa.

Wcześniej w 1969 roku widziany był gynandromorficzny kardynał szkarłatny, ale wówczas to prawa strona „była samcem” a lewa posiadała cechy samicy.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Zwierzęta

 

„Syndrom wilkołaka” rozwikłany

29 gru

Wszystkie baśnie i legendy zawierają ziarno prawdy, nawet te o wilkołakach.

Autor: Dark hyena at en.wikipedia [Public domain], źródło: Wikimedia Commons

Autor: Dark hyena at en.wikipedia [Public domain], źródło: Wikimedia Commons

Nadmierne owłosienie ciała, znane jako „syndrom wilkołaka” dotyka obecnie około 100 osób na całym świecie. Jest to niezwykle rzadkie schorzenie, które objawia się jako wyjątkowo silne owłosienie całego ciała w tym twarzy. Niewykluczone, że osoby dotknięte tą chorobą stały się dla średniowiecznego społeczeństwa wilkołakami.

Niedawno naukowcom udało się poznać przyczynę tej choroby. Już w 1995 roku udało się przeanalizować DNA meksykańskiej rodziny dotkniętej tym zaburzeniem. Odkryto wówczas zmiany w chromosomie X (jeden z chromosomów płci). Również u innej rodziny pochodzącej z Chin udało się zidentyfikować podobne zmiany w tym samym chromosomie. Jest to dodatkowy fragment DNA który najprawdopodobniej wpływa na geny wzrostu włosów. Naukowcy uważają, że to obudzenie genu SOX3 jest przyczyną obserwowanych zmian.

Odkrycie mechanizmów powodujących chorobę, powinno umożliwić opracowanie skutecznej metody leczenia w przyszłości.

Wydaje się więc, że sprawa wilkołaków jest już wyjaśniona.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii człowiek

 

Co dobę głosój na Dobę :)

23 gru

Nasz rodak Aleksander Doba został nominowany do międzynarodowej nagrody Podróżnika Roku 2015 (National Geographic – Adventurer of the Year). Zagłosujmy na Niego.

Myślę, że większość z Was wie o kim mowa. Aleksander Doba, jako pierwszy człowiek na świecie zrobił coś, od czego większości ludzi włos jeży się na głowie. Samotnie, kajakiem przepłynął Ocean Atlantycki, od Europy, do Ameryki Północnej.

Autor: Kapitel (Praca własna) [CC0], Wikimedia Commons

Autor: Kapitel [CC0], Wikimedia Commons

Pan Aleksander znalazł się w grupie dziesięciu osób z całego świata, którzy w 2014 roku zdobyli szczególne uznania e dziedzinie eksploracji naszej Planety. O Jego wyczynach mogliśmy słyszeć w wielu reportażach i czytać na większości portali internetowych.

Teraz możemy zagłosować.

Mamy na to czas jeszcze do 31 stycznie 2015 roku. Ważne jest to, że możemy oddać jeden głos każdego dnia. Więc dodaj tę stronę www.olodoba.pl (zostaniesz przekierowany) do swoich ulubionych zakładek, lub jako stronę startową i głosuj codziennie.

Znamy już wyniki – wejdź i zobacz.

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii człowiek

 

Wodoodporność słono kosztuje

19 gru

Wodoodporność piór ptaków wodnych wystawia ich na atakach drapieżników. Niektóre z nich, mają niezwykłe sposoby…

Ptaki wodne (np. kaczki czy łabędzie) posiadają gruczoł kuprowy, którego wydzielinę rozprowadzają dziobem na pióra. Oprócz niewątpliwych walorów estetycznych tego zabiegu (lśniący wygląd), pióra osiągają wodoodporność i lepiej chronią swoich właścicieli przed chłodem i wilgocią.

Autor: Szlomo Lejb (Praca własna) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], Wikimedia Commons

Autor: Szlomo Lejb (Praca własna) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], Wikimedia Commons

Niestety, takie zachowanie powoduje spore komplikacje. Wydzielina gruczołu kuprowego składa się głównie z monoestrów, które posiadają intensywny zapach. To z kolei umożliwia łatwiejsze odnalezienie ich przez drapieżniki. Szczególnie narażone są ptaki w trakcie wysiadywania jaj, stanowiąc łatwiejszy cel dla ich naturalnych wrogów.

Niektóre kaczki i ptaki brodzące zyskały wyjątkową zdolność, dzięki której mogą zmniejszyć ryzyko związane z wysiadywaniem jaj. W trakcie okresu lęgowego, gruczoły kuprowe przestają wytwarzać monoestry, zastępując je diestrami. Te z kolei charakteryzują się znacznie słabszym zapachem, a ryzyko zwietrzenia wysiadujących jaja ptaków przez drapieżniki maleje.

Autor: Keven Law from Los Angeles (Flickr) [CC BY-SA 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], Wikimedia Commons

Autor: Keven Law from Los Angeles (Flickr) [CC BY-SA 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], Wikimedia Commons

Co ciekawe, w przypadku gatunków u których tylko jedno z rodziców wysiaduje jaja, tylko u niego gruczoły kuprowe „przestawiają się” na diestry. Natomiast w przypadku tych gatunków, u których panuje podział obowiązku wysiadywania jaj, zmiana w gruczołach kuprowych następują u obojga rodziców.

W przyrodzie nie ma nic za darmo. Jeśli zyskuje się jakąś cechę, to zawsze wywołuje to różnorakie konsekwencje. Zarówno pozytywne jak i negatywne.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Zwierzęta

 

Motyle na dopalaczu

17 gru

Ta pospolita substancja przyczyniła się do rozrostu mięśniu, oczu i mózgów motyli, w których diecie było jej więcej.

Autor: Pseudopanax at en.wikipedia (Praca własna) [Public domain], Wikimedia Commons

Autor: Pseudopanax at en.wikipedia (Praca własna) [Public domain], Wikimedia Commons

Naukowcy z Uniwersytetu Minnesoty w St Paul postanowili sprawdzić wpływ zawartości sodu w diecie motyli na ich rozwój. W tym celu zbadali danaidy wędrowne (Danaus plexippus) żerujące na tojeści w pobliżu dróg oraz z dala od nich. Rośliny porastające przydroża, zawierały nawet 16 razy więcej sodu w porównaniu do roślin porastających miejsca oddalone od dróg. Ma to związek z zimowym utrzymaniu dróg z wykorzystaniem soli. Motyle żerujące na tojeści porastającej przydroża zawierały w swoich ciałach sześciokrotnie więcej sodu. Sód jest pierwiastkiem niezbędnym do rozwoju tkanki nerwowej i mięśniowej, jednak jego nadmiar wyraźnie zwiększa śmiertelność.

Te osobniki, które przeżyły wysoko sodową dietę, wykształciły większe mięśnie poruszające skrzydłami (u samców) oraz większe oczy (u samic).

Autor: Pro2 (Praca własna) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], Wikimedia Commons

Autor: Pro2 (Praca własna) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], Wikimedia Commons

Druga część badań polegała na utrzymywaniu larw bielinka kapustnika na pokarmie nisko-, średnio- lub wysoko sodowym.  Spośród motyli które przyjmowały największe dawki sodu, przeżyło jedynie 10% z nich. Podobnie jak w przypadku danaidów wędrownych u nich również zaobserwowano rozrost mięśni i oczu. W przypadku diety średnio sodowej, motyle wykształciły mniejsze mięśnie niż te na diecie wysoko sodowej, jednak ich oczy i mózgi były większe.

Najwyraźniej tak pospolity pierwiastek jak sód, również może działać jak „dopalacz”. Wysoka śmiertelność, powinna jednak pozbawić wątpliwości co do zasadności jej stosowania.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Zwierzęta

 
 

  • RSS
  • YouTube