RSS
 

Notki z tagiem ‘pyły’

Globalne zaciemnienie – kolejnym „nowym” zagrożeniem?

09 paź

Globalne zaciemnienie to spadek ilości światła słonecznego docierającego do powierzchni Ziemi.

Już sama nazwa budzi we mnie spore kontrowersje, gdyż zjawisko to nie ma charakteru globalnego. W różnych częściach świata jego intensywność jest różna, a pomiędzy południową i północną półkulą różnice są znacząco. Nie nazwał bym więc zjawiska „globalnym zaciemnieniem”. Inną sprawą jest jego negatywne oddziaływanie. Nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć, że zjawisko to nie ma szkodliwego wpływu na środowisko, choć należy zauważyć, że jego skutki są przeciwne do efektu szklarniowego. Zupełnie inną kwestią jest przyporządkowywanie obu tym zjawiskom charakteru jednoznacznie antropogenicznego. Z tym nie mogę się zgodzić. W znacznej części za oba zjawiska (w tym globalne ocieplenie – o ile można takiej nazwy użyć) odpowiadają naturalne procesy występujące na naszej planecie.

Oliver Spalt [CC-BY-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0), GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) lub CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/)], undefined

Autor: Ilivier Splat [http://commons.wikimedia.org]

Wróćmy jednak do „globalnego zaciemnienia”. Powodują go unoszące się a atmosferze aerozole będące wynikiem m.in spalania paliw kopalnych jak również wybuchów wulkanów, naturalnie występujących pożarów, unoszenia cząstek gleby przez wiatr no i przede wszystkim obecności wody w atmosferze w postaci chmur. Wszystkie te naturalne składniki atmosfery oraz zanieczyszczenia mają zdolność pochłaniania lub odbijania promieniowania słonecznego, a w konsekwencji zmniejszania ilości światła docierającego do powierzchni Ziemi. Żeby było jeszcze ciekawiej w niektórych głowach pojawiły się pomysły wykorzystania tego zjawiska do walki z globalnym ociepleniem i obniżenia temperatury Ziemi. Pomysł może i logiczny, ale wyjątkowo drogi i według mnie bardzo niebezpieczny. Poza tym nadal uważam, że mimo poziomu rozwoju jaki osiągnął gatunek ludzki, nie jesteśmy w stanie aż tak zmieniać temperatury globu, ona po prostu zmienia się cyklicznie i niezależnie od nas. Oczywiście to „niezależnie od nas” jest sporym uogólnieniem, gdyż tak naprawdę mamy pewien wpływ, ale raczej znikomy w stosunku do zdolności naszej planety i oddziaływania najbliższej gwiazdy i minimalnych zmian orbity Ziemi, które to również mają charakter cykliczny.
Przypomnijmy sobie globalne zlodowacenia i fakt, że po nich następowały okresy ocieplenia. UWAGA ocieplenie planety nastąpiło bez udziału człowieka. Tym razem następuje z udziałem ludzi, ale tak jak już wspomniałem, udział ten jest minimalny.

Znów się zapędziłem więc wracamy do „globalnego zaciemnienia”. Nie jest to zjawisko nowe, gdyż rozpoznano go w XX wieku, a obecnie w naszym regionie trwa rozjaśnianie, gdyż pyłów do atmosfery emitujemy znacznie mniej niż jeszcze nie tak dawno. Nasza atmosfera dość skutecznie je usuwa, choć czasami wydaje się, że jednak zbyt wolno. Technologia stosowana już od jakiegoś czasu mająca na celu zmniejszanie emisji zanieczyszczeń sprawdza się i w atmosferze nad naszymi głowami zanieczyszczeń jest coraz mniej. W innych rejonach świata niestety nie jest tak radośnie.

Czy „globalne zaciemnienie” należy uznać za zagrożenie dla Ziemi? Według mnie nie, co jednak nie zwalnia nas z obowiązku stosowania technologii przyjaznych środowisku, z troski chociażby o nasze zdrowie.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Przyroda

 

Polska w niechlubnej czołówce

16 paź

Wszyscy wiemy że nie jesteśmy szczególnie czystym krajem pod względem jakości powietrza, jednak Europejska Agencja Środowiska (EEA) publikując swój raport nieco mnie załamali. Otóż w pierwszej dziesiątce najbardziej zadymionych miast Europy znalazło się aż sześć polskich miast. Gorzej wypadała tylko Bułgaria która zajmuje dwa pierwsze miejsca (Pernik, Płowdiw) oraz czwarte i piąte miejsce (Plewen, Dobrich). Najbardziej zanieczyszczonym powietrzem może „pochwalić” się Kraków który zajmuje trzecie miejsce w tym niechlubnym rankingu. Miejsca od szóstego do dziesiątego kolejno zajmują Nowy Sącz, Gliwice, Zabrze, Sosnowiec, oraz Katowice. Pocieszającym jest fakt, że ranking dotyczy tylko stężenia pyłów w powietrzu, natomiast inne zanieczyszczenia nie wypadają już tak źle.

Autor: Rj1979 [Public domain], undefined

Czas coś zmienić, bo żyjemy w niesprzyjających warunkach środowiskowych. Warto dodać, że raport odnosi się do okresu od 2002 do 2011 roku. Może przez te dwa lata trochę się poprawiło. Tylko czy wystarczająco??

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Przyroda

 
 

  • RSS
  • YouTube